To pytanie wraca w niemal każdej rozmowie z właścicielem mieszkania, które „mogłoby wymagać odświeżenia”. Warto na nie odpowiedzieć liczbami i konkretem, a nie tylko intuicją.
Kiedy remont nie zwróci się w cenie
Remont generalny w Bydgoszczy to obecnie koszt rzędu 1500–2500 zł za m². Tymczasem różnica między mieszkaniem „do odświeżenia” a „po remoncie” w tej samej dzielnicy rzadko przekracza 1500 zł na metrze. Mówiąc wprost — wkładasz całą kwotę i odzyskujesz tylko jej część.
Do tego dochodzą:
- kilka tygodni na ekipę remontową,
- ryzyko, że Twoje wybory wykończenia nie spodobają się kupującym,
- czas, w którym mieszkanie nie jest sprzedawane.
Kiedy warto coś zrobić
Są drobne rzeczy, które realnie wpływają na decyzję kupującego, a kosztują niewiele:
- uporządkowanie i opróżnienie mieszkania,
- delikatne odświeżenie ścian (białe ściany robią dużą różnicę na zdjęciach),
- wymiana mocno zniszczonej deski podłogowej lub silikonów w łazience,
- czyste, dobre zdjęcia w naturalnym świetle.
Kiedy lepiej w ogóle nie remontować
Jeśli mieszkanie wymaga remontu generalnego — wymiany instalacji, okien, kuchni, łazienki — w 90% przypadków lepiej sprzedać je w stanie, w jakim jest. Rynek na takie mieszkania w Bydgoszczy istnieje i bywa bardzo aktywny: kupujący-inwestorzy oraz osoby planujące własną aranżację wolą zacząć od zera.
Krótkie podsumowanie
Wyremontuj, gdy mieszkanie potrzebuje kosmetyki za 2–5 tysięcy złotych. Nie remontuj, gdy mówimy o sumach pięciocyfrowych — wtedy lepszą decyzją jest urealnienie ceny lub sprzedaż bezpośrednia.